RSS
 

Rozdział 70

25 sie

Nikt z pałacu nie miał pojęcia co się działo z Amy. Nagle stała się dla wszystkich złośliwa, wyzywała wszystkich przy każdej, możliwej okazji, a przy tym była strasznie zakochana w Lokim i strasznie przy tym zazdrosna. Patrzyła krzywo na każdą dziewczynę, która ich mijała, jej wzrok gotowy był zabić. Od czasu walki z Sif, obie kobiety czekały tylko na okazję, aby się zrewanżować. Nie wiadomo było, która bardziej pragnie się zemścić. Wszyscy stawiali na wojowniczkę, gdyż to ona dostała reprymendę od Lokiego za złe traktowanie jego ukochanej. Amy najwyraźniej czerpała niezwykłą satysfakcję z nienawiści Sif, ponieważ za każdym razem gdy miały nieszczęście się spotkać, posyłała jej słodki, kpiący uśmiech. Jane coraz bardziej martwiła się o przyjaciółkę, ale nawet nie miała sposobności, by z nią porozmawiać, cały bowiem czas Weber spędzała z Lokim w jego komnacie. Wychodziła dopiero późnym wieczorem, a Foster nie miała tyle odwagi, by spotkać się z nią w ciemnych korytarzu, Amy była przecież całkiem dobrym zabójcą. Postanowiła więc udać się do Friggi – jedynej osoby, która miała jakikolwiek wpływ na Lokiego, bo to on z pewnością stał za dziwną przemianą dziewczyny. Znalazła królową spacerującą po ogrodzie. Ostrożnie podeszła i powiedziała :

-  Pani dzieje się coś złego… Amy się zmieniła. Czy to sprawa Lokiego ?

- Nie wierzę, żeby mój syn był zdolny do czegoś takiego… zwłaszcza, że ma się za chwilę żenić.

- Że co ? – spytała całkiem zdezorientowana Foster.

- Nie słyszałaś ? Amy się zgodziła na ślub z Lokim. Już planują przyjęcie.

- Amy zgodziła się na ślub ? Czy tylko mi to wygląda na podejrzane ?

- Co jest skarbie ? Nie wierzysz w miłość ? – Jane się wzdrygnęła. Za nią stał Loki, uśmiechając się tym swoim, złośliwym uśmieszkiem. Jego ramienia uczepiła się Amy. Jej włosy były już całkiem czarne, a wokół oczu zaczęły się robić ciemne obwódki. Wyglądała przerażająco. Jedynym jasnym punktem w jej osobie, był diadem, który wciąż błyszczał.
- Wierzę w miłość, ale Ty nie znasz takiego słowa – odpowiedziała Foster, wpatrując się w oczy Amy, próbując znaleźć w nich iskierki dobrej Weber, niestety znalazła tylko pustkę i ciemność. Och Amy, co on ci zrobił ?…

 

 
Komentarze (5)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Avengers1807

    25 sierpnia 2016 o 22:43

    Nie mogę doczekać się nexta *-*

     
    • mala@

      26 sierpnia 2016 o 09:36

      Bardzo miło mi to czytać ;) pozdrawiam

       
  2. ~ziomoleo

    31 sierpnia 2016 o 09:38

    Bardzo miło się czyta, masz przyjemny styl pisania. Nie mogę się doczekać co dalej. Tak w ogóle to znasz Wattpad’a? Jeśli nie, to załóż sobie konto. To jest taka strona, na której można publikować swoje prace oraz czytać dzieła innych. Coś jak blog, ale wygodniejszy ;D

    https://www.wattpad.com

    Jak byś go nie miała, a jednak założyła to wszelkie pytania możesz kierować do mnie „ziomoleo”

    https://www.wattpad.com/user/ziomoleo

     
    • mala@

      31 sierpnia 2016 o 12:37

      Bardzo dziękuję za dobre słowo ;) a wattpada na razie nie mam,ale kto wie może kiedyś ;) pozdrawiam

       
  3. ~isska

    18 października 2016 o 19:01

    Kiedy next?